Rodzaje muzyki liturgicznej
Mariola Zygarska źródło: https://www.katolik.pl/
Liturgia jest centrum i szczytem życia Kościoła. Muzyka zaś jest integralną i bardzo ważną jej częścią. Najkrócej można powiedzieć, że za muzykę liturgiczną uważamy taką muzykę kościelną, która odznaczając się charakterem sakralnym i doskonałością formy może być używana przy sprawowaniu kultu Bożego.*1
Muzyka liturgiczna to bogactwo stylów i form. Poniżej zostaną przedstawione jej rodzaje, które usłyszeć możemy w kościele podczas liturgii. Wzorując się na Instrukcji Episkopatu o muzyce liturgicznej muzykę tę dzielimy na śpiew jednogłosowy, wielogłosowy oraz muzykę instrumentalną.2 W tej pracy za cel postawiono sobie ich scharakteryzowanie. Analiza literatury przedmiotu doprowadzić ma zatem do poznania odpowiedzi na pytanie: jakie są rodzaje muzyki liturgicznej i czym się każdy z nich charakteryzuje? Tam gdzie jest to możliwe, przedstawiony zostanie ich podział.
Śpiew jednogłosowy
Na wstępie należy zadać sobie pytanie: co to jest muzyka jednogłosowa? Przedstawi się także charakterystykę dwóch jej podstawowych rodzajów – śpiewu gregoriańskiego i religijnego śpiewu ludowego, czyli pieśni na różne okresy roku liturgicznego. W związku z tym należy nadmienić, że jednogłosowość – inaczej śpiew monofoniczny to muzyka w postaci jednej linii melodycznej bez żadnych towarzyszących współbrzmień; panowała ona niepodzielnie do średniowiecza, kiedy to zaczęły powstawać pierwsze formy muzyki wielogłosowej, czyli polifonicznej.3 Ze śpiewem jednogłosowym mamy do czynienia, gdy jeden śpiewak bądź grupa wokalna wykonuje tę samą melodię.
1. Śpiew gregoriański- chorał gregoriański
Wśród liturgicznych śpiewów jednogłosowych najwybitniejsze miejsce zajmuje śpiew gregoriański, inaczej chorał gregoriański. Chorałem nazywamy go od chóru, czyli prezbiterium gdzie był wykonywany, lub też z tego powodu, że nie śpiewali go wszyscy obecni w kościele, lecz zespół chórowy – chorus, zwłaszcza mężczyzn.4 Nazwę gregoriański odziedziczył prawdopodobnie po papieżu św. Grzegorzu Wielkim († 604 r.). Śpiew gregoriański jest czysto wokalny, czyli wykonywany bez akompaniamentu, z dużą ilością melizmatów5. Chorał korzysta z tekstów w języku łacińskim, nie posiada podziału taktowego, rytmikę wyznacza tekst.6
Co do źródeł muzyki liturgicznej wciąż trwają dyskusje dlategoteż nie ma pewności, co do historii chorału gregoriańskiego. Jego geneza nie jest dotąd całkowicie wyjaśniona, a rozmaite hipotezy pozostały dotąd hipotezami. Jeden z poglądów głosi, że śpiew gregoriański stanowi przejście od muzyki starożytnej do nowożytnej i jest źródłem dla całego dorobku muzycznego Kościoła i powstał on prawdopodobnie razem z wolnością Kościoła w IV lub V wieku. Chorał zaś ostatecznie uregulował i uporządkował papież Grzegorz Wielki.7 Jednakże możemy spotkać się ze zgoła innym stanowiskiem: (…) przyjęcie tezy, że w śpiewie gregoriańskim zachowało się bogactwo melodii, sięgające czasów wczesnochrześcijańskich, albo też, że da się zrekonstruować śpiew pierwotnego Kościoła jerozolimskiego poprzez porównanie melodii gregoriańskich ze śpiewami obrządków wschodnich oraz ze śpiewem synagogalnym, typowym dla dawnych żydowskich zwyczajów na Wschodzie, okazało się rzeczą zgoła niemożliwą.8 Idąc dalej w tych rozważaniach autor pisze, że nie da się również udowodnić naukowo tezy, jakoby papież Grzegorz Wielki był autorem, względnie redaktorem, chorału gregoriańskiego.9 Niektórzy niemieccy historycy twierdzą, że udowodnić można jedynie następujące fakty: liturgiczne śpiewy liturgii rzymskiej za czasów Grzegorza nie były identyczne z tym, co nazywamy obecnie chorałem gregoriańskim.10 Za niezbite uznaje się, że przed chorałem gregoriańskim istniał samodzielny repertuar muzyczny, określany przez naukę dzisiejszą jako starorzymski.11 Trzeba jednak udowodnić, że ten właśnie starorzymski chorał był poprzednikiem chorału gregoriańskiego.12 A dopóki nie ma żadnej bezwzględnej pewności, co do tego, kiedy i gdzie starorzymski chorał przekształcił się w chorał gregoriański, to istnieją solidne podstawy, aby twierdzić, iż nastąpiło to między Sekwaną a Renem (Metz?), w VIII wieku.13
Pomimo wątpliwości, co do genezy chorału gregoriańskiego, kiedy Kościół mówi, że muzyka liturgiczna musi odznaczać się charakterem sakralnym –świętością oraz doskonałością formy14, to za przykład i wzór stawia śpiew gregoriański, gdzie wszystkie te cechy spotykają się w najwyższym stopniu.15 Jednakże śpiew ten Kościół uznaje za własny śpiew liturgii rzymskiej16, jedyny, który odziedziczył po ojcach dawnych, którego z zazdrością strzegł przez długie wieki w swych księgach liturgicznych17 i nieustannie pielęgnuje jak swój cenny skarb. Pius X stwierdza nawet, że o tyle kompozycja jakaś dla kościoła przeznaczona jest świętsza i bardziej liturgiczna, o ile więcej w przebiegu swym, w natchnieniu i smaku zbliża się do melodii gregoriańskiej.18 W tym miejscu trzeba nadmienić, że możliwości badawcze nad śpiewami gregoriańskimi zostały niechcący bardzo ograniczone przez posoborowe odejście od języka łacińskiego w liturgii. Studenci, nawet alumni seminariów duchownych, nie znają łaciny w stopniu umożliwiającym im podjęcie studiów nad księgami chorałowymi. Dodatkowym utrudnieniem stał się nowy kształt obrzędów liturgicznych. Młodzi adepci nauki muszą dziś poznawać z literatury to, co było udziałem, w czym wychowało się starsze i średnie pokolenie muzykologów i muzyków kościelnych.19
Jak już wspomniano chorał gregoriański jest śpiewem, tzn. muzyką wokalną dostosowaną do słów. Oznacza to, że tekst jest najważniejszy. Melodie gregoriańskie nie istnieją same dla siebie, one są stworzone, aby uwypuklić tekst liturgiczny, z którym stoją w najściślejszym związku; melodia wytryska ze znaczenia słów.20 Dlatego, by zrozumieć muzykę chorału trzeba rozumieć słowa, melodia jest dla tekstu dźwiękową szatą – ubiera go i ozdabia.21 Jednocześnie śpiew gregoriański nie zmierza do wywoływania wrażeń, efektów, ale jest cały na usługi modlitwy, tj. poufnego stosunku duszy z Bogiem.22 Zwraca się on do wyższej części duszy, jego piękno, jego dostojność pochodzą stąd, że on nie zapożycza niczego (o ile możności) od świata zmysłów: przechodzi z konieczności przez nie, ale nie do nich się zwraca. Wszystko, co w naszej muzyce współczesnej, tak świeckiej jak pseudo – religijnej, jest mdłe, sentymentalne, romantyczne, zniewieściałe – jest starannie wykluczone z muzyki gregoriańskiej.23 Można powiedzieć zatem, że bogactwo tkwi w jego prostocie.
Należy także zaznaczyć, że śpiewy chorałowe są wtopione w liturgię i dlatego wykonywanie ich w oderwaniu od obrzędów, np. na estradzie koncertowej, wydaje się czymś mniej szczęśliwym, a nawet niewłaściwym.24 Chorał i liturgia to jedna organiczna, nierozerwalna całość; liturgia to element życiowy dla chorału gregoriańskiego, liturgia i chorał to dusza i ciało; jak ciało bez duszy istnieć nie może, tak zamiera chorał bez liturgii.25
Można więc dyskutować i spierać się na temat historii śpiewu gregoriańskiego, ale nie można mu odmówić kunsztu, artyzmu i unikalnej wartości. Chorał wniósł do muzyki liturgicznej i kościelnej bardzo wiele i prawdopodobnie już zawsze będzie stawiany kompozytorom i artystom za wzór, który wskazuje jak owa muzyka wyglądać ma i jakie cechy powinna posiadać. To upodobnienie staje się gwarancją jej wartości i otwiera drogę do zajęcia zaszczytnego miejsca w liturgii Kościoła.
2.Religijny śpiew ludowy – pieśni
Śpiew gregoriański posiada wszystkie cechy doskonałej muzyki liturgicznej jednakże stosowanie języka łacińskiego utrudnia odbiór i zrozumienie. Naturalna chęć wyrażania swoich uczuć względem Boga słowami we własnym języku, doprowadziła najpierw do prób tłumaczenia tekstów łacińskich na języki ojczyste, a z czasem – pod surową kontrolą Kościoła – zaczęto pisać nowe słowa oparte na Piśmie św., tekstach liturgicznych i tradycji. Z początku były one ozdabiane tradycyjnymi melodiami gregoriańskimi, później pod wpływem kultury ludowej komponowano nowe. Doprowadziło to do powstania religijnych śpiewów ludowych, popularnie zwanych dziś pieśniami. Praktyka pokazała, że zastosowanie pieśni i w ogóle języka ojczystego w liturgii, przyczyniło się do aktywnego i świadomego udziału wiernych w czynnościach liturgicznych. W publikacji z 1891 czytamy o pieśniach, że są to poezje duchowe w języku polskim, które mają charakter czysto kościelny, które mogą w skutek tego być śpiewane przez lud podczas nabożeństwa, odprawiającego się bądź to w kościele bądź po za kościołem, i które wreszcie zatwierdzone są lub cierpiane przez władzę duchowną.26 W pieśni zasadniczym elementem przeżycia religijnego jest treść, zaś muzycznego – rytm! Prostota i płynność wykonywanego śpiewu stanowią wielkie zalety wspólnej modlitwy.27 Tempo właściwe pieśniom zależy od wielu czynników, m.in. od wielkości kościoła, ich akustyki, liczby wiernych, charakteru pieśni, jednakże nigdy nie może ono być zbyt rozwlekłe ani zbyt szybkie, gdyż wtedy utwór traci swoje piękno. Wspólnemu wykonywaniu pieśni towarzyszyć powinien delikatny akompaniament organowy.28
Wyróżnić możemy pieśni adwentowe, na Boże Narodzenie – kolędy, pokutne i pasyjne, na Wielkanoc, Wniebowstąpienie, do Ducha Św. i Trójcy Św., do Najświętszego Sakramentu, eucharystyczne, dziękczynne i uwielbienia, o Matce Bożej i świętych Pańskich, hymny, przygodne, psalmy i za zmarłych. Wszystkie pieśni wykonywane podczas liturgii muszą mieć akceptację Konferencji Episkopatu Polski, znaleźć je można w Śpiewniku Mszalnym lub w innych śpiewnikach mających aprobatę władz diecezjalnych zgodnie z zarządzeniem instrukcji Musicam Sacram29, np. śpiewniki ks. Siedleckiego czy F. Rączkowskiego.
By odpowiednio wybrać śpiewy na poszczególne części Mszy św., należy zwrócić uwagę na ich charakter i znaczenie w całokształcie celebracji eucharystycznej. I tak, pieśń na Wejście, która towarzyszy wejściu celebransa i asysty powinna być dobrze znana, by lud mógł radośnie, wspólnym głosem powitać Chrystusa. Pieśń na Przygotowanie darów, która towarzyszy procesji z darami, kończyć się ma, gdy kapłan obmywa ręce. Dobrze, jeśli jej tekst nawiązuje do usłyszanego wcześniej słowa Bożego. Pieśń na Komunię ma wyrażać duchowe zjednoczenie wiernych w miłości i wierze oraz radość z przyjścia Pana do serc. Po przyjęciu Komunii św. należy zaśpiewać pieśń uwielbienia i dziękczynienia30 za dary zbawienia, skierowaną do Boga Ojca. Również pieśń na Wyjście powinna być dobrze znana, by podjęta przez wiernych, dała wyraz jednoczącemu działaniu Eucharystii.31
Pamiętać należy, że pieśni mogą znakomicie przyczynić się do zbawiennego oddziaływania na lud chrześcijański: pouczać go, wpajać ducha pobożności i napełniać świętą radością.32 Z tego powodu Kościół poleca troskliwie pielęgnować religijny śpiew ludowy, tak, aby głosy wiernych mogły rozbrzmiewać podczas nabożeństw, a nawet w czynnościach liturgicznych, stosownie do zasad i przepisów rubryk.33 W związku z tym wielu teologów nawoływało do pielęgnowania pieśni kościelnej, ze względu, że największy wywiera wpływ na lud prosty. Kościół jest szkołą artyzmu i estetyki dla szerokich warstw i stąd ten kmiotek i wieśniak zabiera swe formy artyzmu w dom swój. Autor apelował: Dla tego, kto swój kościół i swój lud kocha, niech się wszystkiemi siłami stara, by w kościele obok wzorowej, artystycznej muzyki wielogłosowej, zabrzmiał jak najczęściej śpiew ludowy, bo niema nic wspanialszego i więcej poruszającego od śpiewu ludowego, w którym cała parafia we wspólnym, zwartym chórze wznosi swe modły ku niebiosom do tronu Boga.34
Pieśni kościelne narodowe, szczególnie te stare, to najdroższy skarb, którego należy strzec, to dziedzictwo godne szacunku.35 Obowiązkiem naszym jest pilnować, by ani jedna nóta z tych wzniosłych, duchem Bożym owianych melodyj, nie zginęła, – by ani jedno słowo z tych rzewnych pieśni nie przepadło, – tem bardziej, że są one zarazem jednym z najtrwalszych pomników naszej narodowej oświaty.36
Mgr lic. Mariola Zygarska
WYKAZ SKRÓTÓW:
AF – Prawodawstwo muzyki liturgicznej, red. A. Filaber, Warszawa 1997.
CTr – Jan Paweł II, Adhortacja apostolska o katechizacji w naszych czasach Catechesi tradendae, Rzym 16. X. 1979.
DPLL -Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii. Zasady i wskazania, Rzym 17.XII. 2001.
EN -Paweł VI, Adhortacja apostolska o ewangelizacji w świecie współczesnym Ewangelii nuntiandi, Rzym 8. XII. 1975.
IEPML – Instrukcja Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze
Watykańskim II, Warszawa 8.II. 1979.
IKK – Kongregacja Kultu Bożego, Instrukcja o koncertach w kościołach,
Rzym 5.XI. 1987.
KL – Sobór Watykański II, Konstytucja o świętej liturgii Sacrosanctum concilium, Rzym 4. XI 1.1963.
KK – Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, Rzym 21. XI. 1964.
KPK – Kodeks Prawa Kanonicznego, Pallottinum 1984.
LA – Jan Paweł II, List do artystów, Rzym 4. IV. 1999.
MC – Paweł V, Adhortacja apostolska o należytym kształtowaniu i rozwijaniu kultu Najświętszej Maryi Panny Marialis cultus, Rzym 2. II. 1974.
MS – Święta Kongregacja Obrzędów, Instrukcja Musicam Sacram,
Rzym 5. III. 1967.
MSD – Pius XII, Encyklika do biskupów oraz innych ordynariuszy
o muzyce kościelnej Musicae sacra disciplina, Rzym 25.XII.1955.
MPMŚ – Motu Proprio św. Piusa X o muzyce świętej Inter pastoralis officii sollicitudines, Rzym 22.XI.1903.
OWMR – Ogólne wprowadzenie. Mszał Rzymski dla diecezji polskich, Poznań 1986.
WPRM – Kongregacja Kultu Bożego, Wskazania i propozycje
obchodu Roku Maryjnego, Wrocław 1987.
VL – Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, IV Instrukcja dla poprawnego wprowadzenia soborowej Konstytucji o liturgii Liturgia rzymska i inkulturacja, Rzym 1994.
VQA – Jan Paweł II, List apostolski w dwudziestą piątą rocznicę ogłoszenia Konstytucji soborowej o liturgii świętej Vicesimus quintus annus, Rzym 4. XII. 1988.
Przypisy:
1 – Zob. IEPML 3.
2 – Zob. MS 11.
3 – J. Habela, Słowniczek muzyczny, Kraków 1980, s. 84.
4 – Zob. J. Wiśniewski, Podręcznik historii muzyki kościelnej, Pelpin 1934, s. 11.
5 – Melizmat – ozdobnik linii melodycznej w muzyce wokalnej, polegający na pasażach lub grupach nut, wykonywanych na jednej zgłosce tekstu; por. Słownik wyrazów obcych. Warszawa 1991, s. 544.
6 – Zob. B. Śmiechowski, Z muzyką przez wieki i kraje, Warszawa 1995, s. 27.
7 – Zob. Marja Renata od Chrystusa, Liturgja a sztuka, Poznań 1934, s. 105 -106.
8 – H. Hucke, Geschichtiicher Űberblick, dz. cyt., s. 147, cyt. za: M. Kunzler, Liturgia Kościoła, t. 10, dz. cyt., s. 203.
9 – M. Kunzler, Liturgia Kościoła, t. 10, dz. cyt., s. 203.
10 – L. Augustoni, Gregorianischer Choral, w: H. Musch (red.), Musik und Gottesdienst, 212 (199 – 356), cyt. za: tamże.
11 – Tamże.
12 – Zob. tamże.
13 – Zob. tamże.
14 – Zob. MS 4a.
15 – Zob. MPMŚ 3.
16 – KL 116.
17 – MPMŚ 3; por. AF s. 10.
18 – Tamże.
19 – I. Pawlak, Jednogłosowe śpiewy liturgiczne po Soborze Watykańskim II, w: Współczesna polska religijna kultura muzyczna jako przedmiot badań muzykologii. Materiały z sympozjum zorganizowanego przez Instytut Muzykologii KUL, Lublin 17 – 16 luty 1989, s. 92.
20 – Marja Renata od Chrystusa, Liturgia a sztuka, dz. cyt., s. 104 – 105.
21 – Zob. tamże.
22 – Tamże.
23 – Por. Marja Renata od Chrystusa, Liturgia a sztuka, dz. cyt., s. 104.
24 – Zob. I. Pawlak, Jednogłosowe śpiewy liturgiczne po Soborze Watykańskim II, art. cyt., s. 91.
25 – W. Gieburowski, Chorał gregoriański w Polsce od XV – XVII wieku, Poznań 1922, s. 96.
26 – J. Surzyński, Polskie pieśni kościoła katolickiego od najdawniejszych czasów do końca XVI stulecia,
Poznań 1891,s. 3.
27 – Śpiewnik kościelny, opr. H. Chamski, Lublin 1982, s. 7.
28 – Zob. tamże.
29 – Zob. IEPML 12.
30 – Należy zadbać, by nie był to śpiew zbyt długi, tak by celebrans nie musiał zbyt długo czekać na jego
zakończenie.
31 – Zob. Pana i Boga naszego wysławiamy — podręcznik pomocny w przeżywaniu świętej liturgii, red. W. Moroz, Miejsce Piastowe; Struga Warszawska 1983, s. 60 – 61.
32 – MSD III.
33 – MS 118.
34 – J. Wiśniewski, Podręcznik historji muzyki kościelnej w zarysie, cz. I, dz. cyt., s. 78.
35 – Zob. J. Surzyński, Polskie pieśni kościoła katolickiego od najdawniejszych czasów do końca XVI stulecia, dz. cyt., s. 5.
36 – Tamże.
